eco&more

BEZPIECZNE 9 MIESIĘCY, CZYLI PIELĘGNACJA WYMAGAJĄCEJ SKÓRY PRZYSZŁEJ MAMY

„Magiczne 9 miesięcy”, „Cudowny czas”, „Najpiękniejsze chwile”…, czytające to mamy obecne i przyszłe już na pewno zgadły, że mowa tu o ciąży. Każda kobieta znosi ją na swój wyjątkowy i bardzo szczególny sposób. Zmieniają się potrzeby, upodobania, często to co do tej pory się sprawdzało, musimy po prostu odstawiać, bo wywołuje zupełnie inną niż wówczas reakcję. Dotyczy to całego organizmu, nie wykluczając skóry. Warto się więc o nią zatroszczyć w wyjątkowy sposób i nie „polemizować” z nią na temat pielęgnacji. Czasami reakcje skóry mogą być dziwne i niecodzienne, ale cóż śledź z czekoladą, którego zjadłaś wczoraj na kolację też nie był standardem w Twoim odżywianiu. Skóra bowiem również ma swoje kaprysy i zachcianki…

Zmiany, zmiany…

Często podczas konsultacji, kobiety które dopiero co dowiedziały się, że są w stanie „błogosławionym”, pytają mnie jak zmieni się ich skóra, wygląd itd.? Odpowiedź zawsze jest trudna, bo nie ma co do tego prawidłowości. Jedna kobieta rozkwita, poprawia jej się cera, włosy, paznokcie, znikają wypryski, a u innej dzieje się wręcz odwrotnie. Często w ciąży pojawia się trądzik, skóra bardzo się uwrażliwia na wiele substancji, pojawiają się problemy z pigmentacją. Bywa tak, że kosmetyki, których używałaś dotychczas powodują podrażnienia lub alergię. Dzieje się tak w związku ze zmianami hormonalnymi zachodzącymi w Twoim organizmie. Za całą tę huśtawkę odpowiedzialny jest estrogen. Życzę oczywiście każdej przyszłej mamie, aby zmiany zachodzące w jej organizmie, były zmianami na lepsze. Jeśli jednak zdarzy się, że znajdziesz się w tej części, u której pojawiają się te mniej pozytywne objawy, nie przejmuj się. Po pierwsze i tak jesteś najpiękniejsza, a po drugie odpowiednio dopasowana pielęgnacja może naprawdę wiele zdziałać.

Wybieraj produkty hipoalergiczne, najlepiej naturalne i możliwie z jak najkrótszym składem. Jeśli Twoja cera się przesusza idealnie sprawdzą się olejki, np. ze słodkich migdałów, który będziesz mogła potem użyć do pielęgnacji maleństwa, z wiesiołka czy z ogórecznika. Możesz ich używać nawet przy bardzo wrażliwej skórze. Są one bogate w kwasy tłuszczowe, biochemicznie bardzo zbliżone do sebum, które wydziela Twoja skóra. Pomogą odbudować jej warstwę lipidową. Jeśli jednak skóra stała się mieszana bądź tłusta, warto do swojej pielęgnacji włączyć naturalne produkty przeciwzapalne, ściągające i zapobiegające wydzielaniu sebum, np. oczar, ekstrakt z zielonej herbaty. Zapomnij w okresie ciąży o stosowaniu kwasów oraz retinolu, skóra bowiem może zareagować przebarwieniami. Pamiętaj o chronię przeciwsłonecznej, im wyższa tym lepsza, najlepiej żeby filtry były mineralne, a nie chemiczne.

Przygotuj skórę na „rozciąganie”…

Kolejną kwestią, o której należy powiedzieć jest problem rozstępów w ciąży i pozbawienia jędrności skóry po porodzie. Na większości produktów zapobiegających ich powstawaniu, znajdziesz informację, żeby ich stosowanie zacząć mniej więcej od 3-4 miesiąca ciąży. Zgoda, jeśli wcześniej dbasz o swoją skórę, regularnie ją nawilżasz/ natłuszczasz. Uwierz lub nie, ale na piękną, jędrną skórę bez rozstępów, pracujesz jeszcze długo przed zajściem w ciążę. Dlatego właśnie warto złuszczać regularnie naskórek, stosować balsamy, kremy, olejki nawilżające i odżywcze. Produkty ujędrniające i zapobiegające rozstępom są istotnym, aczkolwiek dodatkiem do Twojej codziennej pielęgnacji. Warto jednak wybierać je mądrze i korzystać z tych naturalnych, które wspomogą skórę podczas rozciągania i nie będą zawierały składników szkodliwych dla Ciebie i dziecka. Na rynku jest wiele tego typu preparatów, np. marki Alphanova Sante, dostępne w wersji mleczka oraz kremu czy cała seria Love Boo przeznaczona do pielęgnacji skóry w tym magicznym okresie. Oprócz tego warto przez cały czas natłuszczać skórę, stosując olejki, np. te o których wspomniałam opisując pielęgnację twarzy. W ten sposób uszczelniasz i odbudowujesz warstwę lipidową skóry, uelastyczniasz ją i pomagasz jej zaadaptować się do nowej sytuacji.

Kolejną kwestią sporną, jest to czy masować brzuszek czy też nie. Pojawiają się bowiem opinie, że masaż może wywołać przedwczesne skurcze. Pisząc ten artykuł przeczytałam wiele opinii położnych, ginekologów oraz mam i głosy są podzielone, z lekką przewagą zwolenników masowania. Wszystko jednak zależy od tego jak rozwija się płód i warto skonsultować to z ginekologiem, aby to on potwierdził, czy nie ma przeciwwskazań. Faktem jest, że masowanie skóry poprawia mikrocyrkulację, dzięki czemu staje się ona bardziej elastyczna i odporna na rozciąganie.

O tym zapomnij na 9 miesięcy!

W ciąży wiele substancji może naprawdę bardzo zaszkodzić skórze, a czasami zaburzyć rozwój płodu. Eksperci z Unii Europejskiej opracowali, spis składników szkodliwych podczas ciąży. Oto niektóre z nich:

  •          witamina A i jej pochodne: retinol i retinoidy – powodują uszkodzenia płodu,
  •          tetracykliny zawarte w kosmetykach przeciwtrądzikowych – uszkadzają płód i działają toksycznie na czynność wątroby kobiety ciężarnej,
  •          kwas salicylowy i jego pochodne zawarte w peelingach, kosmetykach na trądzik, wyciągu z wierzby i olejku wintergreen – powodują wady wrodzone płodu, powikłania ciąży i zaburzenia krzepliwości krwi u noworodka,
  •          triklosan zawarty w mydłach przeciwbakteryjnych i niektórych żelach pod prysznic – ma działanie rakotwórcze,
  •          olejek rozmarynowy stanowiący substancję zapachową niektórych kosmetyków – po podaniu doustnym ma działanie poronne, wykazuje też właściwości rakotwórcze,
  •          olejek bergamotowy stanowiący substancję zapachową niektórych kosmetyków – nasila występowanie plam pigmentacyjnych, ma działanie fototoksyczne,
  •          olej sojowy i wyciągi z soi- mają działanie estrogenne
  •          kwasy owocowe AHA w dużym stężeniu zawarte w kremach do twarzy i peelingach złuszczających naskórek – sprzyjają występowaniu podrażnień skóry i przebarwień,
  •          fluor zawarty w płynach do płukania jamy ustnej – ma działanie toksyczne dla płodu.

Pamiętaj, aby uważnie czytać składy produktów i wyeliminować ze swojej pielęgnacji te zawierające wyżej wymienione.

3, 2, 1! Rozwiązanie…

Dziewięć miesięcy za Tobą, Twoje maleństwo jest przy Tobie, jesteś dumną mamą i myślisz, że nic Ci do szczęścia więcej nie potrzeba. A produkty dla Malucha już wybrałaś? Jeśli nie koniecznie Nas odwiedzaj, bo za jakiś czas pojawi się artykuł dotyczący pielęgnacji Twojego niemowlaka. Postaram się rozwiać Twoje wątpliwości, dotyczące produktów przeznaczonych do jego delikatnej skóry. Pozostańmy w kontakcie J

Jeśli masz pytania, porady dla innych mam na temat produktów lub metod pielęgnacji, które sprawdziły się u Ciebie, koniecznie napisz o nich w komentarzu. Daj znać również jeśli nie zgadzasz się z czymś co zostało napisane w powyższym artykule, jesteśmy po to, aby dyskutować.

Beauty Coach

Edyta Majczak

Możliwość komentowania jest wyłączona.