BYĆ lohas-em

BLOG o zdrowym stylu życia i respektowaniu zasad zrównoważonego rozwoju

Kule piorące? Jak to działa?

Kule do prania Ecoballs są naturalną alternatywą dla tradycyjnych proszków do prania  i są idealne dla osób z wrażliwą skórą. Ich naukowo opracowana formuła wnika głęboko w włókna, czyszcząc brud, a jednocześnie nie niszcząc kolorów i delikatnych tkanin.

Wystarczy umieścić kule do prania w bębnie i włączyć pralkę – Ecoballs zmiękcza ubrania nawet w twardej wodzie nie musisz więc dodawać płynu do płukania tkanin. Nie zawierają też mydła, możesz więc skrócić cykl płukania, oszczędzając wodę i energię.

Skład: Calcium Carbonate, Sodium Carbonate, Sodium Alpha Olefin Sulphonate, Laureth-9, Epoxy Resin, Polyamide Resin, Sodium Citrate, Sodium Metasilicate, Cellulose, Iron Oxide Yellow, Iron Oxide Red, Aqua.

Kule piorące  powstają w procesie wypalania masy minerałowej. W plastikowej obudowie znajdują się granulki ceramiczne, w skład których wchodzą m.in.:

  • węglan wapnia (szeroko rozpowszechniony w przyrodzie)
  • węglan sodu (służy do zmiękczania wody)
  • Sodium Alpha Olefin Sulfonate(redukuje twardość wody, zmiękcza tkaniny)
  • Laureth-9 (substancja myjąca)
  • Żywica epoksydowa (substancja wiążąca)
  • Polyamide Resin (substancja myjąca o dużej czepliwości)

Kontakt z wodą o wysokiej temperaturze powoduje równomierne odłączanie się minerałów oraz jonów o ładunku ujemnym, w procesie prania skutecznie usuwając brud z tkanin.

W wyniku tarcia się w wodzie granulki wytwarzają wysokoenergetyczne fale podczerwone, które powodują mikrojonizację H20, pobudzają częstotliwość wibracji wody, zwiększając moc czyszczenia.
ECZ02060_a
Dlaczego warto używać kule do prania Ecoballs?

1 – Dbają o nasze środowisko, nie wywołują szkodliwych reakcji chemicznych charakterystycznych dla detergentów.

2 – Pierzemy bez detergentów wywołujących często podrażnienia oraz alergie skórne. Wypłukują pleśń zarówno z włókna tkanin jak i z wewnętrznej części pralki.

3 – Zapobiegają oksydacji włókien wywołanej obecnością chloru w wodzie, zapobiegają zmianom koloru tkanin, dbają o jakość oraz elastyczność tkanin.

4 – Możemy prać bez wybielaczy, zmiękczaczy a tym samym pozbywamy się negatywnego wpływu detergentów na nasze zdrowie i jakość tkanin.

5 – Oszczędzamy! Tradycyjny proszek do prania ok. 3,5 kg w cenie 25 zł wystarczy na ok. 20 prań. Kule do prania Ecoballs  w cenie 160 zł to ok. 1000 prań. Przy codziennym praniu w ciągu 3 lat zużyjemy ok. 55 opakowań proszku – tj. na tysiąc prań właśnie – płacąc 1375 zł. Oszczędzamy 1215 zł!!!!

  • Nie podrażniają nawet bardzo wrażliwej skóry.

 

  • Nie zawierają fosforanów, sztucznych barwników, rozjaśniaczy optycznych, kompozycji zapachowych ani mydła.
  • Mają funkcję antybakteryjną oraz korzystne działanie jonizujące.
  • Dobrze wpływają na żywotność tkanin i pralki.
  • Redukują powstawanie zanieczyszczeń w gospodarstwie domowym.

 

CERTYFIKATY DLA KOSMETYKÓW I ŚRODKÓW CZYSTOŚCI CZ. 2

W poprzednim artykule pisaliśmy o wprowadzeniu kosmetyku do obrotu. Niezależnie od tego czy jest to kosmetyk konwencjonalny, czy naturalny Dyrektywa 76/768/EEC z 27 lipca 1976 jest nadrzędnym dokumentem stanowiącym podstawę do prawodawstwa krajów zrzeszonych w Unii.
Kosmetyki naturalne
Wzrost zainteresowania konsumentów żywnością ekologiczną spowodował, że zaczęto też zwracać uwagę na skład kosmetyków, które nakładamy na siebie hektolitrami i starannie wmasowujemy w skórę od pierwszych chwil życia. W 1996 roku powstał Komitet Ekspertów Produktów Kosmetycznych przy Komitecie Zdrowia Publicznego Rady Europy (ESCOP). Jego pierwszym sukcesem było opracowanie definicji kosmetyku naturalnego.
„Kosmetyk naturalny to produkt, który ma upiększać i pielęgnować za pomocą substancji naturalnych, przyjazny dla skóry i środowiska, sprzyjający zdrowiu, wspierający samoregulację organizmu i wspomagający przez długi czas utrzymywanie naturalnej urody i harmonijny rozwój ciała i ducha”. „Kosmetyk naturalny to produkt otrzymany ze składników pochodzenia naturalnego (roślinnego, zwierzęcego, mineralnego), uzyskanych metodami fizycznymi (np. tłoczenie, ekstrakcja, filtracja, destylacja, suszenie itp.), mikrobiologicznymi lub enzymatycznymi.”
Stworzono także listę surowców dopuszczalnych do produkcji kosmetyków naturalnych. Dozwolone są:
• inne, niecertyfikowane jako organiczne surowce roślinne,
• składniki pochodzenia morskiego, jak algi lub karageniany,
• nieorganiczne sole i tlenki, otrzymywane z minerałów,
• składniki pochodzenia zwierzęcego, pozyskiwane z żywych zwierząt (mleko i jego pochodne, lanolina, wosk pszczeli, mleczko pszczele, propolis, itp.),
• olejki eteryczne i ich frakcje (substancje zapachowe wyizolowane z naturalnych komponentów metodami fizycznymi),
• naturalne barwniki
• rozpuszczalniki naturalne lub pochodzenia naturalnego , np. woda, alkohol etylowy, gliceryna,
• łagodne konserwanty syntetyczne nie mające negatywnego wpływu na człowieka.
Zakazano natomiast używania substancji zagrażających zdrowiu:
• pochodnych ropy naftowej – wazelina, parafina oraz olej mineralny;
• substancji etoksylowanych, czyli nazwy zaczynające się od PEG;
• silikonów;
• karbomerów;
• aromatów i barwników syntetycznych;
• konserwantów nieidentycznych z naturalnymi (np. parabeny).

Zasady certyfikacji kosmetyków naturalnych lub organicznych, stosowane przez wiodące europejskie organizacje bazują na wspomnianych wcześniej wytycznych Komitetu Ekspertów Produktów Kosmetycznych.
Te wytyczne nie mają jednak mocy prawnej. Stworzenie ich miało na celu ujednolicenie pojęcia i zasad wytwarzania takich kosmetyków.
Obecnie najpopularniejsze na świecie organizacje standaryzujące naturalne i organiczne kosmetyki to m.in.:
• Ecocert
• Soil Association
• BDIH
• NaTrue
• ICEA
• Organic Trade Association
• COSMOS

Certyfikaty dla kosmetyków i środków czystości cz. 1

Prezentujemy Państwu cykl artykułów na temat certyfikatów wydawanych dla kosmetyków oraz środków czystości. Naszą przygodę rozpoczniemy od krótkiego przewodnika, co w ogóle trzeba zrobić, aby dopuścić kosmetyk do obrotu. Z czasem będziemy pisać o ekologiczności, naturalności i tradycji. Czym to się różni i dlaczego warto zwracać na to uwagę? Czego szkać w oznakowaniu takich produktów?
Zakończymy pisząc o składnikach dopuszczonych i nie dopuszczonych w poszczególnych rodzajach kosmetyków. Zapraszamy do lektury.

Papierologia czasem jest konieczna….

Liczba nowych lokalizacji, gdzie można zakupić produkty ekologiczne, zdrowe, organiczne, naturalne itp. rośnie bardzo szybko. Rośnie też świadomość konsumenta, który szuka na tak nazwanych produktach potwierdzenia ich ekologiczności, naturalności czy organiczności. Temat żywności jest mniej więcej opanowany przez odbiorców. Znacznie gorzej ma się sytuacja na rynku kosmetyków czy środków czystości. Tutaj nie będąc chemikiem lub chociażby osobą z zacięciem laboratoryjnym trudno zweryfikować składy i stwierdzić czy dany produkt może mieć niepożądane działanie lub czy po prostu został wykonany zgodnie ze standardami.

A skąd te standardy brać?

 Podstawowym europejskim dokumentem stanowiącym o zasadach produkcji kosmetyków, ich bezpieczeństwa, znakowania itp. jest Dyrektywa  76/768/EEC z 27 lipca 1976, natomiast metody pobierania próbek i badania kosmetyków określono aż w siedmiu dyrektywach i to ze zmianami, które wynikają głównie z rozwoju naukowego i technicznego wymuszającego dokonywanie zmian.

Dokumentami, które wprowadzają te dyrektywy do prawa polskiego są: Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 23 grudnia 2002 r. w sprawie określenia procedur pobierania próbek kosmetyków oraz procedur przeprowadzania badań laboratoryjnych (Dz.U. nr 9 poz. 107 z 2003 r.) i Rozporządzenie Ministra Zdrowia z dnia 16 lipca 2004 r. zmieniające rozporządzenie w sprawie określenia procedur pobierania próbek kosmetyków oraz procedur przeprowadzania badań laboratoryjnych (Dz.U. nr 206 poz. 2106 z 2004 r).

Potem są jeszcze prawa dotyczące wprowadzenia kosmetyku do obrotu  – ustawa z dnia 30 marca 2001 roku o kosmetykach (Dz.U. Nr 42, poz. 473 ze zm.). Ustawa stanowi wdrożenie do prawa polskiego dyrektywy z dnia 27 lipca 1976 roku (76/768/EWG ze zm.)

Producent („przedsiębiorca, który wytwarza i wprowadza kosmetyk do obrotu, albo który wprowadza kosmetyk do obrotu, a także jego przedstawiciel oraz każda osoba, która występuje jako wytwórca, umieszczając na produkcie lub dołączając do niego swoją firmę, znak towarowy lub inne odróżniające oznaczenie; za producenta uważa się także importera”) wprowadzając kosmetyk na polski rynek musi zgłosić produkt dzień przed wprowadzeniem do obrotu do Krajowego Systemu Informowania o Kosmetykach (KSIoK).

Obowiązki producenta związane z wprowadzeniem kosmetyku do obrotu to: skompletowanie dokumentacji produktu, zgłoszenie kosmetyku do Krajowego Systemu Informowania o Kosmetykach udostępnianie odpowiednich informacji organom kontroli zapewnienie publicznego dostępu do składu i przypadków zachorowań
Polecam przeczytać: http://www.kosmetyczni.pl/pdf/wprowadzenie_kosm_do_obrotu.pdf

 Dokumentów, które trzeba przeczytać i znać przed wprowadzeniem kosmetyków, jest naprawdę sporo.

Naturalna pielęgnacja

Kiedy dowiadujemy się, że jesteśmy w ciąży, nasza świadomość często zmienia się. Staramy się wtedy bardziej dbać o siebie bo wiemy, że wszystko co przyjmujemy otrzymuje również nasze przyszłe dziecko. Nieczęsto zdajemy sobie sprawę, że nie tylko żywność, którą jemy ma wpływ na nas i na nasze dziecko. Również kosmetyki i substancje w nich zawarte przenikają przez skórę. Dlatego warto zadbać o bezpieczną pielęgnację siebie i dziecka w tym szczególnym okresie i kontynuować dobre nawyki, już po tym jak dziecko przyjdzie na świat.

Najważniejszymi kryteriami przy wyborze kosmetyków są składniki oraz certyfikaty. Substancje, których powinno się unikać w kosmetykach to przede wszystkim:

-SLS oraz SLES, odpowiedzialne za pienienie się kosmetyku są potencjalnie rakotwórczymi substancjami

-pochodne ropy naftowej, używane w kosmetykach ze względu na niską cenę. Kryją się często pod nazwami takimi jak parafina, która wytwarzana jest z resztek po destylacji ropy naftowej. Parafina jest odpowiedzialna za blokowanie porów skóry. Zapobiega to wchłanianiu się składników aktywnych z kosmetyku (co czyni kosmetyk prawie bezużytecznym). Dodatkowo nasza organizm nie jest w stanie jej wydalić więc na stałe magazynuje się w ciele. Prawie wszystkie olejki dla dzieci zawierają ten składnik.

-PEGi które sprawiają, że skóra staje się coraz bardziej cienka i przepuszczalna

-silikony, sztuczny składnik , który latami gromadzi się w ciele człowieka.

– parabeny, które są związkiem chemicznym niszczącym naturalną barierę skóry. Wielokrotnie używając kosmetyków zawierających te substancje nasza skóra traci ochroną barierę. Parabany są również posądzane o działanie rakotwórcze.

-syntetyczne barwniki i zapachy, odpowiedzialne za uczulenia i zaczerwienienia skóry. Podczas ciąży oraz karmienia naturalnego skóra mamy może stać się bardziej wrażliwa i negatywnie zareagować na te substancje.

Jak wybrać prawdziwie naturalne i ekologiczne kosmetyki? Na rynku obecnie jest dużo kosmetyków które w nazwie mają „BIO” lub „naturalny” a niewiele mają wspólnego z naturą, Czasami w takich kosmetykach tylko jeden składnik jest naturalny a pozostałe niewiele różnią się od kosmetyków tradycyjnych. Dlatego należy wybierać kosmetyki z certyfikatami. Najbardziej rozpoznawalnymi certyfikatami są: Soil Association, Ecocert, BDIH i CosmeBio. Te certyfikaty dają gwarancję, że w kosmetyku nie znajdują się potencjalnie nieprzyjazne dla skóry składniki.

Kosmetyki organiczne stają się coraz bardziej przystępne dla każdej z nas. Żele pod prysznic marki np. Bentley Organic można już kupić za 22 zł a balsam nawilżający do skóry za 39 zł. To niewiele więcej niż cena konwencjonalnego kosmetyku.

Warto zadbać o siebie i dziecko naturalnie, z poszanowaniem dla siebie i środowiska. W ten sposób nasza skóra zostanie odżywiona naturalnymi składnikami, które przenikną do wewnątrz, żeby zadbać o nas w najlepszy możliwy sposób.

 

Ekologiczne sprzątanie. Warto?

Ekologicznie-czysto i skutecznie,

Odgłos małych bosych nóżek biegnących po drewnianej podłodze rano, nosek odciśnięty na szybie przez dziecko wyglądające na zewnątrz, pozornie błahe codzienne czynności, ale czy wiemy czego dotyka w tym czasie nasze ukochane dziecko? Toksyczna mieszanka substancji chemicznych, pozostałość po nieskazitelnej czystości, którą chcieliśmy ofiarować naszym dzieciom.

Na rynku mamy obecnie do wyboru niezliczoną liczbę środków czystości i detergentów. Czy wiemy jednak, że stosując te środki nie tylko negatywnie wpływamy na środowisko naturalne, ale również przyczyniamy się do pogorszenia naszego samopoczucia, np. dzięki obecności chloru w preparatach czyszczących, który ma negatywny wpływ na układ nerwowy, zwiększamy alergię i podrażnienia, oraz ilość substancji toksycznych w organizmach naszych rodzin? Żeby zauważyć negatywny wpływ środków czystości na skórę wystarczy spojrzeć na dłonie po użyciu płynu do mycia naczyń.

Jako rodzice, mamy wybór. Jeżeli cenimy sobie wygodę i bezpieczeństwo naszych dzieci, warto sięgnąć po ekologiczne środki czystości.

Czego nie zawierają ekologiczne środki czystości:

-Surowców petrochemicznych, czyli pochodnych ropy naftowej

-Syntetycznych środków zapachowych (wysoko alergizujących)

-Syntetycznych konserwantów (alergizujących)

-Fosforanów (głównie odpowiedzialnych za zabijanie flory wodnej oraz niszczących naturalną barierę ochroną skóry)

-Wybielaczy optycznych (osiadają na skórze i dopiero po tym jak naskórek zostaje zastąpiony nowym, są eliminowane ze skóry)

-Chloru (podrażniającego system nerwowy)

-Tłuszczu zwierzęcego oraz pochodnych z martwych zwierząt

Ekologiczne środki czystości oparte są na roślinnych i mineralnych składnikach oraz eterycznych olejkach.  Dodatkowo są w 100% biodegradalne, wliczając w to opakowanie.

Obecnie każdą cześć mieszkania, możemy posprzątać przy pomocy ekologicznych produktów.  Takie produkty są często droższe ale zazwyczaj zużywamy ich mniej. W naszej szafce zamiast 20 różnych płynów może znaleźć się ekologiczny uniwersalny płyn do czyszczenia powierzchni, który skutecznie usunie różne zabrudzenia w kuchni czy pokoju, np. Bentley Organic antybakteryjny płyn do czyszczenia powierzchni ,uniwersalny Eco Cleaner firmy Attitude czy pietruszkowy płyn firmy Earth Friendly Products. Bardzo wydajnymi środkami piorącymi są np. kule do prania na 150 lub 1000 prań lub orzechy piorące, który opakowanie często wystarczy na okres 1 roku.

W gamie produktów ekologicznych znajdziemy również płyny do mycia naczyń, toalet, do łazienek, podłóg, szyb a nawet mydła do rąk.

Czy takie produkty są skuteczne?

Ekologiczne produkty czyszczą równie skutecznie co ich tradycyjne odpowiedniki. Znaczącą różnicą jest zapach przy czyszczeniu. Np. po umyciu toalety ekologicznym płynem do toalet, zamiast zapachu chloru w powietrzu pojawi się zapach cytrusów.  Ekologiczne środki czystości przechodzą rygorystyczne testy potwierdzające ich skuteczność oraz bezpieczeństwo dla zdrowia i środowiska.

Czy można sprzątać ekologicznie domowymi sposobami?

Jeżeli nie mamy w danym momencie dostępu do ekologicznych środków czystości , zawsze możemy użyć np. sody oczyszczonej do sprzątania. Jest ona uniwersalnym, naturalnym środkiem czystości. Soda sprawdza się przy czyszczenia toalet, jako dodatek wybielający do prania, środek likwidujący nieprzyjemne zapachy w lodówce, znakomicie usuwa wapienne osady na kranach oraz w połączeniu z octem udrażnia rury. Jest tania, ekonomiczna więc warto mieć ją pod ręką. Kolejnym sprzymierzeńcem jest ocet, dzięki któremu nasze okna i lustra mogą ponownie zabłysnąć.  Wystarczy dodać dwie łyżeczki do butelki z ciepłą wodą i rozpryskiwaczem.

Ekologiczne środki czystości są przyjazne środowisku, nie zabijają flory wodnej oraz są łagodne dla rąk. Czy nie warto chemii w domu zastąpić ekologicznymi środkami czystości? Podziękują Ci za to Twoje dzieci i wnuki.